5

Kaspi jak dziecko w zamieci, czyli subiektywna relacja z targów Gardenia

Byłam na Gardenii. Wiem, nie jestem w tej kwestii wyjątkiem, ale to nie zmienia faktu, że i tak zamierzam o tym napisać. Bo był to mój pierwszy raz! W zeszłym roku, w tym czasie kręciłam loki na ślub moich przyjaciół (i powiem bezczelnie, że bawiłam się doskonale i absolutnie nie żałuję, że nie było mnie wtedy w Poznaniu:) W jeszcze poprzednim nie byłam na tyle zajarana tematem, żeby przyjazd w ogóle mnie interesował, ale w tym roku się udało.

gardenia chaszczowisko 1

Targi są naprawdę duże i robią wrażenie. Co prawda część z wystawców to producenci ciężkiego sprzętu ogrodniczo – rolniczego, na który mnie aktualnie nie stać (a szkoda, byłoby czym pojechać na wycieczkę do stolicy:P), co nieco zmniejszyło liczbę stanowisk, do których zamierzałam podejść, ale i tak było co robić.
Co zrobiło na mnie największe wrażenie? Ekspozycje szkółek. Szkółkarze mają rozmach, trzeba im przyznać:) Spójrzcie:
1
2
3_4
5
6
7
8
I przyznam, że aż żałuję, że zaczęłam zwiedzanie targów od tego pawilonu, bo gdy przeszłam do części, w której znajdowały się konkursowe realizacje projektów (na których zobaczeniu bardzo mi zależało), byłam nieco zawiedziona. Może, gdyby kolejność była odwrotna, to nie czułabym tego niedosytu, nie wiem.. W zasadzie żadna z prac nie zrobiła ma mnie piorunującego wrażenia, choć fakt wykorzystania lustra w jednej z nich, był ciekawą (aczkolwiek też nie nową) propozycją. Tylko cała reszta jakoś do mnie nie przemawiała.
28
Inna, która zwróciła moją uwagę była bardzo zachaszczona, a więc już za to należała się jej pochwała (w końcu ogród, to ogród!), ale biedna pani wiosna, która musiała wśród nich chodzić caaaały dzień, moim zdaniem była przegadana ( i pewnie głodna:)). Hmmm, im dłużej na to teraz patrzę, tym bardziej mi się podoba!:)
23
Z kolei podchodząc do tematu zupełnie projektowo i pragmatycznie, podobała mi się jeszcze propozycja poniżej. Tylko, że jednocześnie była… taka strasznie zwykła. No i na zdjęciu wyszła..blado.
17
Oczywiście to moja opinia i jak to w życiu bywa, każdy „projektant” widząc pracę innego powie „fajne, ale zrobiłbym to lepiej”, więc biorę poprawkę na siebie i Wy też weźcie:) No i kolejna kwestia, nie znałam zasad konkursu (wytłumaczyły mi je dopiero, tak sobie pozwolę napisać, Koleżanki – Blogerki, które na Gardenii były nie po raz pierwszy). Możliwe, że gdzieś przeoczyłam wypisane zasady, ale przypuszczam, że nie byłam jedyna. Więc za rok, fajnie by było, gdyby organizator ogarnął to jakoś lepiej.
Co jeszcze było fajne? Szklarenki. Generalnie, ja się ostatnio jaram szklarenkami. Uważam, że są przeurocze i takie akuratne. Tzn, jaka inna budowla lepiej pasuje do ogrodu niż szklarenka? No spójrzcie!
9
Przyjemnie było też na Spotkaniu Blogerów. Po pierwsze fajnie było zobaczyć na żywo tych kilka osób, które znałam wcześniej jedynie z publikowanych tekstów, a po drugie dowiedziałam się, że do tej pory kompletnie źle pojmowałam prawo autorskie w kontekście umieszczania (i nawet linkowania/zamieszczania źródła) cudzych zdjęć! Także teraz będzie leżenie krzyżem, samobiczowanie, chłosta i zakaz jedzenia słodyczy przez miesiąc – za karę. Zamierzam się poprawić i napisać teraz prośbę o pozwolenie na udostępnienie zdjęć do W-S-Z-Y-S-T-K-I-C-H!, których zdjęć użyłam bez ich wiedzy (licząc się z konsekwencjami). I swoją drogą – całe szczęście, że blog jest taki młody, bo gdybym dowiedziała się tego np. po dwóch latach jego prowadzenia, życia by mi nie starczyło na napisanie później do wszystkich. No cóż, całe życie się człowiek uczy:)
Odnośnie samych targów. Organizacja stoi na wysokim poziomie, jednak tak duża impreza i organizowana przez takiego giganta jak MTP, powinna być dopracowana w najmniejszych szczegółach. Serio. Najmniejszych. Będąc na targach pierwszy raz (w Poznaniu), nie wiedziałam którędy, gdzie i dokąd. Tzn niby jest mapka, ale noszenie kolejnego skrawka papieru, podczas, gdy mam ze sobą milion ulotek, gadżetów, aparat fotograficzny i własną torebkę, jest na maksa nieporęczne. No i kwestia konkursu, którego zasad nie znałam, też jest, uważam, organizacyjną pomyłką…Gdybym była świadoma, że dobór materiałów był ograniczony, że czas na powstanie dzieła także i wcale nie było go dużo i przede wszystkim, że kompozycja powstawała na oczach widzów… na pewno spojrzałabym na konkursowiczów bardziej życzliwie. A niestety, pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz.
Kolejną kwestią jest to, że przejście z jednego pawilonu do drugiego było dość mylące (myślałam, że się zgubiłam, albo weszłam na zaplecze). I ogólnie to nie jest jakiś super problem (np. na targach w Wąchocku, z całym szacunkiem dla Wąchocka), ale organizatorem są Międzynarodowe Targi Poznańskie, a to zobowiązuje. Na zachodzie Europy i w USA stosuje się targową aplikację mobilną dedykowaną konkretnemu wydarzeniu. Bo to super wygodne. Telefon mam zawsze pod ręką i korzystam z niego w sumie bez przerwy, bo ułatwia mi życie, więc jeśli już mówi mi kiedy będę miała okres i owulację, albo jak dojechać komunikacją miejską do celu, do tego jeszcze zamawia taksówkę i jedzenie, to dlaczego nie może oprowadzać mnie po tak gigantycznych targach? Nie mówiąc już o tym, że w takiej aplikacji znalazłyby się informacje odnośnie np. zasad poszczególnych konkursów (sziiiiit!!). Ba! Można by było oddawać głosy za jej pośrednictwem, a to i ekologiczne i ekonomiczne rozwiązanie. Można by się komunikować zarówno z wystawcami, jak i innymi odwiedzającymi. I pewnie dałoby się ustawić powiadomienia o wydarzeniach, które aktualnie gdzieś tam mają miejsce, a które po prostu przegapiłam. No naprawdę uważam, że życie takiej małej mróweczki w tym wielkim jak limuzyna miejscu byłoby łatwiejsze, a widziałam takie rozwiązania na innych wydarzeniach. Może faktycznie jestem sierotą, ale przypuszczam, że nie jedyną, więc może warto o tym pomyśleć? By żyło się lepiej;P
Ale i tak się dobrze bawiłam:) I nacykałam se milion fotek, a co!:) A, że dużo było wdzięcznych  kurzołapów do cykania…:
11
Te półeczki i szafeczki chcę na balkon! I osłonki!
12_13_15_16_24
Moda ogrodowa, styl klasyczny, angielski – zacny:) Kaloszki i narzędzia <3 <3 <3
14
18
Część „Special Days”, piękne florystyczno – dekoratorskie stanowisko Plastiflory:
19_20_21
I jeszcze więcej uroczych kurzołapów:
22
Kule do ogrodu, brałabym!!
25
26
27
 A Wy, co robiliście w zeszły weekend?;)
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru!:)
kaspi_podpis

 

  • Katarzyna Spera

    o bosze te szare wiaderkowe lampiony mam u siebie w sklepiku! o bosze jestem modna! 😉

    • chaszczowisko

      O Bosze!:) To ja przyjadę, kupię i też będę modna!:) Wspaniale!!:))