Ledwo widząc na oczy, jednak z wielką radością, że mimo to mi się po prostu chce, przedstawiam drugą część listy kwestii do ogarnięcia zanim do Waszego ogrodu wjadą rośliny (czy to zdanie było niezrozumiałe? nieeeee..) Jeśli już zapomnieliście o co chodzi, albo pamiętacie, ale bez szczegółów, to przypomnienie części pierwszej macie tu. A więc, jedziemy dalej z wyliczanką:

Czytaj dalej